arrow_back Powrót do analiz
Bilans Prawdy • Weryfikacja faktów

BILANS PRAWDY: Czy we wszystkich miastach wojewódzkich stawka podatku od nieruchomości wzrosła do poziomu maksymalnego?

Werdykt

MANIPULACJA

Sprawdzana teza: "Czy stawka podatku od nieruchomości w polskich miastach wojewódzkich wzrosła o maksymalny dopuszczalny limit ustawowy we wszystkich tego typu ośrodkach?"

Krótki bilans: Zdecydowana większość (13 z 18) miast wojewódzkich w Polsce uchwaliła stawki podatku na poziomie maksymalnych dopuszczalnych limitów, jednak pięć ośrodków wyłamało się z tego trendu i wprowadziło niższe opłaty.

BILANS PRAWDY: Czy we wszystkich miastach wojewódzkich stawka podatku od nieruchomości wzrosła do poziomu maksymalnego?

Szczegółowa analiza faktów

Podatek od nieruchomości stanowi kluczowe źródło dochodów własnych gmin w Polsce. Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych, Minister Finansów i Gospodarki corocznie ogłasza w drodze obwieszczenia górne granice stawek kwotowych tych danin na kolejny rok. Są one waloryzowane o wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu danego roku w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego, podawany przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). W związku z inflacją wynoszącą 4,5% w pierwszym półroczu 2025 r., maksymalne ustawowe stawki podatku od nieruchomości na rok 2026 wzrosły odpowiednio o ten wskaźnik. Przykładowo, limit dla budynków mieszkalnych wzrósł do 1,25 zł/m², dla budynków związanych z działalnością gospodarczą do 35,53 zł/m², a dla gruntów pozostałych do 0,77 zł/m².

Konkretne wysokości stawek na obszarze danej gminy określają jednak w drodze uchwały rady poszczególnych miast i gmin. Choć powszechna opinia sugeruje, że we wszystkich dużych aglomeracjach stawki te automatycznie wzrastają do dopuszczalnych maksimów ustawowych, szczegółowa analiza uchwał budżetowych na rok 2026 wykazuje, że tak nie jest. Na 18 miast wojewódzkich (biorąc pod uwagę podwójne stolice w województwie lubuskim i kujawsko-pomorskim) aż 13 zdecydowało się na zastosowanie maksymalnego limitu (w tym m.in. Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Poznań czy Łódź). Jednakże 5 miast zdecydowało się wprowadzić stawki niższe od maksymalnych lub utrzymać je na dotychczasowym poziomie:

  • Zielona Góra – utrzymała stawkę z poprzednich lat na poziomie 0,99 zł/m² dla budynków mieszkalnych oraz 0,68 zł/m² dla gruntów;
  • Gorzów Wielkopolski – uchwalił stawkę w wysokości 1,05 zł/m²;
  • Opole – wprowadziło stawkę na poziomie 1,06 zł/m² (dla gruntów pod nieruchomościami 0,55 zł/m²);
  • Kielce – stawkę dla lokali mieszkalnych ustalono na poziomie 1,19 zł/m²;
  • Rzeszów – uchwalił dla lokali mieszkalnych stawkę w wysokości 1,24 zł/m² (przy stawce gruntowej na poziomie 0,64 zł/m²).

Powyższe dane wskazują, że różnice w stawkach podatku od nieruchomości między miastami wojewódzkimi mogą sięgać kilkunastu procent, co przy dużych metrażach ma bezpośredni wpływ na budżet domowy podatników. Przykładowo, właściciel domu jednorodzinnego o powierzchni 200 m² na działce o wielkości 1000 m² w Opolu zapłaci w 2026 r. podatek w łącznej wysokości 762 zł, podczas gdy w miastach stosujących maksymalne limity (np. w Warszawie czy Krakowie) ta sama nieruchomość zostanie obciążona podatkiem przekraczającym 1020 zł. Decyzje samorządów o rezygnacji z maksymalnego opodatkowania są motywowane dbałością o finanse mieszkańców i chęcią zachowania konkurencyjności lokalnej oferty mieszkaniowej.

Podsumowując, twierdzenie o powszechnym wzroście stawek podatku do maksymalnego limitu we wszystkich miastach wojewódzkich jest uproszczeniem pomijającym realne decyzje części samorządów. Autonomia finansowa gmin pozwala na różnicowanie poziomu fiskalizmu, z czego aktywnie skorzystało 5 z 18 stolic wojewódzkich w Polsce.