BILANS PRAWDY: Czy udział OZE w polskim miksie energetycznym pobił rekord w ubiegłym miesiącu?
FAŁSZ
Sprawdzana teza: "Udział odnawialnych źródeł energii (OZE) w polskim miksie energetycznym pobił rekord w ubiegłym miesiącu (czerwcu 2026 roku)."
Krótki bilans: W czerwcu 2026 r. udział OZE w polskim miksie energetycznym wyniósł 37,2% (według Forum Energii) lub 33% (według PSE), co jest wynikiem znacznie niższym od historycznego rekordu z czerwca 2025 r. (44,1%).
Szczegółowa analiza faktów
Analiza danych za czerwiec 2026 roku jednoznacznie wskazuje, że udział odnawialnych źródeł energii (OZE) w polskim miksie elektroenergetycznym nie pobił historycznego rekordu. Według raportu think tanku Forum Energii, generacja z OZE w czerwcu 2026 roku wyniosła 5,3 TWh, co przełożyło się na 37,2% udziału w krajowym miksie. Z kolei oficjalne dane Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) określają ten udział na poziomie 33% (przy całkowitej produkcji wynoszącej 13,49 TWh). Oba te wskaźniki są wyraźnie niższe od historycznego rekordu z czerwca 2025 roku, kiedy to miesięczny udział zielonej energii w Polsce osiągnął 44,1% (lub 44,2% według alternatywnych szacunków) i po raz pierwszy w historii wyprzedził węgiel.
Główną przyczyną braku nowego rekordu w ubiegłym miesiącu była niesprzyjająca charakterystyka pogodowa, a dokładniej niska wietrzność. Produkcja energii z farm wiatrowych w czerwcu 2026 roku wyniosła zaledwie 1,3 TWh, co oznacza spadek o 41,3% w stosunku do czerwca 2025 roku oraz o 25,2% w ujęciu miesiąc do miesiąca. Aby zbilansować krajowy system elektroenergetyczny w okresie niskiej generacji wiatrowej, operator musiał zwiększyć produkcję z elektrowni węglowych. Jednostki węglowe wyprodukowały w czerwcu 2026 roku łącznie 7,2 TWh energii, notując wzrost aż o 29,7% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.
Częściowe nieporozumienie i powielanie informacji o „rekordzie” wynika z faktu, że rekordy rzeczywiście padły, ale w odniesieniu do pojedynczej technologii oraz skali ograniczeń sieciowych, a nie całego miksu OZE. W czerwcu 2026 roku odnotowano:
- Miesięczny rekord generacji z fotowoltaiki, która wyprodukowała ok. 3,1 TWh (wzrost o 7,1% rdr.),
- Dzienny rekord generacji słonecznej z 26 czerwca, kiedy panele dostarczyły 136,9 GWh energii,
- Rekordową skalę redukcji (nierynkowego redysponowania) pracy instalacji fotowoltaicznych, która w czerwcu wyniosła aż 246,9 GWh ze względu na brak elastyczności systemu i niskie zapotrzebowanie w godzinach szczytowych.
Podsumowując, teza o pobiciu ogólnego rekordu udziału OZE w polskim miksie energetycznym w ubiegłym miesiącu jest całkowicie nieprawdziwa. Choć dynamiczny przyrost mocy zainstalowanej w fotowoltaice pozwala na osiąganie rekordowych wyników przez tę konkretną technologię, to drastyczny spadek generacji wiatrowej przełożył się na konieczność intensywnego wykorzystania elektrowni na węgiel kamienny i brunatny. Pokazuje to, że polski system elektroenergetyczny bez odpowiedniej bazy magazynowej nadal wykazuje wysoką zależność od paliw kopalnych w niesprzyjających warunkach atmosferycznych.