BILANS PRAWDY: Czy Polska ma obecnie najdroższy prąd w całej Europie?
MANIPULACJA
Sprawdzana teza: "Twierdzenie, że Polska ma najdroższy prąd w Europie, powtarzane w ostatnich debatach publicznych i politycznych jako dowód na całkowitą utratę konkurencyjności krajowej energetyki."
Krótki bilans: Polska okresowo notuje jedne z najwyższych cen hurtowych na giełdzie dnia następnego, jednak w ujęciu cen detalicznych dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw znajduje się poniżej unijnej średniej.
Szczegółowa analiza faktów
W debacie publicznej regularnie powraca zarzut, że Polska ma najwyższe ceny energii elektrycznej w całej Europie. Weryfikacja tej tezy wymaga rozdzielenia dwóch odrębnych rynków: hurtowego rynku energii elektrycznej (giełdowego) oraz rynku detalicznego, z którego rozliczani są odbiorcy końcowi – w tym gospodarstwa domowe oraz małe i średnie przedsiębiorstwa.
Na rynku hurtowym (Day-Ahead Market / Rynek Dnia Następnego na Towarowej Giełdzie Energii) polskie ceny spotowe faktycznie wielokrotnie plasowały się w ścisłej czołówce europejskiej, osiągając poziomy rzędu 90–110 EUR/MWh, podczas gdy kraje o wysokim udziale energetyki jądrowej lub OZE (np. Francja, kraje skandynawskie, Hiszpania) notowały stawki rzędu 30–60 EUR/MWh. Wynika to bezpośrednio ze struktury polskiego miksu energetycznego, w którym dominujący udział węgla kamiennego i brunatnego wiąże się z koniecznością ponoszenia kosztów zakupu uprawnień do emisji CO2 w unijnym systemie EU ETS. Nawet jednak na rynku hurtowym Polska rzadko jest bezwzględnym liderem – porównywalne lub wyższe stawki notują cyklicznie Włochy, Irlandia czy Rumunia.
Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja na rynku detalicznym, który bezpośrednio dotyka obywateli. Zgodnie z oficjalnymi raportami Eurostatu dotyczącymi uśrednionych cen energii dla odbiorców domowych:
- Średnia nominalna cena prądu dla gospodarstw domowych w Unii Europejskiej waha się w granicach 0,28–0,29 EUR za 1 kWh.
- W Polsce odbiorcy indywidualni płacą średnio ok. 0,20–0,21 EUR za 1 kWh (wliczając podatki i opłaty dystrybucyjne), co plasuje nasz kraj wyraźnie poniżej średniej UE, z dala od najdroższych państw, takich jak Niemcy, Dania, Belgia czy Włochy, gdzie stawki przekraczają 0,35–0,40 EUR/kWh.
- Sytuację kształtują również rządowe mechanizmy osłonowe, taryfowe oraz zamrożenie cen energii dla gospodarstw domowych i odbiorców wrażliwych.
Podsumowując, stawianie uogólnionego wniosku o „najdroższym prądzie w Europie” bazuje na wybiórczym cytowaniu wyizolowanych notowań ze specyficznego segmentu rynku hurtowego i ekstrapolowaniu ich na ogół gospodarki. Z tego względu weryfikowana teza nosi znamiona manipulacji danymi statystycznymi.